N'ikołajki 2015
W tym roku mocno wypatrywaliśmy Świętego Mikołaja.
My może nie byliśmy najgrzeczniejsi, ale wiedzieliśmy, że przyjdzie chociaż do Nikodema.
Zastanawialiśmy się tylko jak zareaguje na Mikołaja. Ja oczywiście obstawiałem płacz ;)
Rudolf jest tylko jeden!
"Zaraz zadzwonimy do Mikołaja, żeby się pospieszył! Tylko gdzie ten tata miał numer..."
"Hura! Podobno jest już gdzieś w pobliżu."
"Oooo tam! Chyba go widziałem..."
"No ile można czekać!? Chwila.. chyba ktoś idzie..."
"Ale śmieszny ten Mikołaj!"
"No pewnie, że byłem grzeczny!"
"Mikołaju.. zarosłeś jak rower w pokrzywach.."
"Od razu wiedziałem, że to z Ikei."
"Jak zepsułeś te teraz układaj!"
"OK, OK... w przyszłym roku też będę grzeczny i będę się słuchał rodziców."
A czy Wy byliście grzeczni w tym roku? :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz